piątek, 26 kwietnia 2013

Czas na raport

Witam. Moja przerwa w pisaniu była tym razem wyjątkowo długa. Czasu ciągle za mało - praca, obowiązki, codzienność. Ale - nie dzieje się nic, zupełnie nic. I to jest fantastyczne! Maciek jest zdrowy, ma dobre wyniki. Czasami choruje, ale tak jak inne dzieci. Miał ospę wietrzną - kiedyś potwornie się tego bałam, bo mogło być niebezpiecznie - ale przeszliśmy to w miarę spokojnie, bez powikłań.
Bardzo urósł w ciągu roku - ma już 116 cm! Jest fajnym, uroczym chłopczykiem. Bardzo rezolutnym,gadatliwym. Miłość do dinozaurów  przeszła mu nie wiadomo kiedy, teraz jest era Tomka i innych pracowitych lokomotyw z wyspy Sodor ("Tomek i przyjaciele"). Od września Maciuś będzie dumnym  zerówkowiczem, nie pójdzie jednak do szkoły, ale zostanie jeszcze w przedszkolu (gdzie jest zdecydowanie bardziej kameralnie i rodzinnie, spokojniej niż w naszej przepełnionej dwuzmianowej podstawówce).
Przed nami długi weekend - wyjeżdżamy do dziadków. Chłopcy marzą już też o lipcowym wyjeździe nad morze - to już niedługo, naprawdę.

Trochę zaległości  zdjęciowych:

Wakacyjne wspomnienia - niedługo znowu tam będziemy.....


  Pasja futbolowa
 



  
Na wojskowo



Jesienne szaleństwo



Były piąte urodziny - tort miał być w kształcie SKM-ki (ówczesnej fascynacji Maćka)

  
Ferie zimowe  
 

A teraz cieszymy się wiosną. Na razie pozdrawiam, trzymajcie się zdrowo :-)


środa, 13 czerwca 2012