niedziela, 25 października 2009

Czekamy....

Niedziela w szpitalu. Mamy 21 tys. płytek i to jest za mało, żeby można nas było puścić do domu, a za dużo, żeby nam przetoczyć płytki. Lekarz dyżurujący nie mógł zdecydować ani o jednym ani o drugim, więc czekamy do jutra, aż będzie nasza Pani Doktor. Tendencja jest spadkowa, więc pewnie jutro dostaniemy jednak płytki, a potem może puszczą nas do domu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz