środa, 2 grudnia 2009

Szpital - cd.

Jakoś ostatnio nie wychodzi mi z pisaniem - Maciek zasypia późno, warunki niekoniecznie sprzyjają i stąd moje milczenie.

Maciuś czuje się lepiej, już nie gorączkuje. Był osłabiony i trochę marudny ale nie pojawiły się żadne objawy chorobowe . Być może ta gorączka to efekt niewielkiej ilości granulocytów - tak się czasem zdarza. Wyniki powoli się odbijają (uff!) - tzn. rośnie ilość białych krwinek i tych nieszczęsnych a tak ważnych granulocytów. W szpitalu jeszcze trochę pobędziemy - ale nie wiem jak długo, bo nie spytałam Pani Doktor. Musimy przez tydzień przyjmować antybiotyk - to na pewno. CRP (wskaźnik stanu zapalnego) musi być ujemny. Co później - zobaczymy.

W domu sytuacja opanowana. Babcia przyjechała i dzierży ster. Tylko Kubuś znowu kiepsko się czuje w związku z moją nieobecnością - niby wszystko rozumie, ale...Np. nie chce ze mną rozmawiać przez telefon - czasem co prawda jest to spowodowane tym, że właśnie pochłania babcine pierogi i absolutnie, w żadnym wypadku nie może przerwać, ale...Myślę, że to jest taki jego protest - nie mamy wpływu na to, co się wydarzy, czy wylądujemy w szpitalu czy nie, nie jesteśmy w stanie kontrolować tego obszaru naszego życia. Kuba tym bardziej nie ma na to wpływu. Nawet jeśli nie będzie chciał żebyśmy jechali do szpitala, to my i tak będziemy musieli. No więc on może nie odebrać telefonu - na to ma wpływ. Kiedy wrócę do domu, wszystko wróci do względnej normy. Oczywiście do czasu kolejnej bytności w szpitalu. Martwię się o Kubusia i bardzo za nim tęsknię. Zresztą Maciuś też. Czasami pół dnia ogląda zdjęcia, na których jest Kuba. I wszystkim opowiada, że ma braciszka Kubusia. Mam nadzieję, że niedługo znowu będziemy mogli pobyć w domu. Razem. W domu.

2 komentarze:

  1. Kasia, to super, że wyniki rosną :). Antybiotyk musi iść przez pełne 5 dób, więc jak wszystko inne będzie ok, to ciśnij swoją Doktor (choć wiem, że to niełatwe ;))
    Buziaki dla Ciebie i chłopaków - dobrze, ze jest Babcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymajcie się,mocno Was ściskamy, na pewno Mikołaj przyniesie dobre prezenty i wiadomości. Pozdrawiamy Ewa

    OdpowiedzUsuń