niedziela, 24 lipca 2011

Byliśmy na wakacjach...

i było bardzo, bardzo.....

Miejsce nad morzem, w którym byliśmy już kilka razy, znamy je ale lubimy. Duża, piękna, czasami pustawa plaża. Zimne morze, ale niedaleko ciepłe czyste jeziorko. Na plażę stosunkowo daleko ale za to jaki piękny las dookoła. Jagody. Przyjaciele. Trampolina obok budynku. Bańki mydlane. Duuużo baniek. Dinozaury w parku i kupowane namiętnie przez Maćka za pieniądze ze skarbonki. Kamyczki na plaży i w bagażu powrotnym.





Fajnie było.

Oczywiście był też Dzień Wampira, tzn. badaliśmy Maćkowi krew - wyniki były w porządku.

A teraz jesteśmy jeszcze w domu, ale niedługo znowu wyjedziemy, tym razem do babci.
Żyjemy sobie zwyczajnie. Fantastycznie zwyczajnie. I dlatego piszę rzadziej. A czasami po prostu nie mam czasu. Trzymajcie się ciepło :-)

5 komentarzy:

  1. Kasiu, zachwycam sie zdjeciami. Milo jest patrzec na zdrowego Macka. Wierze ze taki juz zostanie. Trzymajcie sie! Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. witam po dlugiej przerwie...oglądam zdjęcia Maciusia( braciszka też) i jestem zachwycona :) ciesze się ,że jest zdrowy :) wierze ,że tak bedzie cały czas :) przytulam Was wszystkich bardzo mocno.iwona32

    OdpowiedzUsuń
  3. zwyczajne życie jak mało czasem do szczęscia potrzeba rano jajecznica,potem zakupy,obiad jakiś spacer bajka na dobranoc,życze wam aby ta zwyczajność już zawsze z wami została

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne zdjęcia. Radości życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zagladnelam przypadkiem... Sama mam 1,5 rocznego synka Maciejka.
    Duzo zdrowia i tylko dobrych wiadomosci. Pozdrowienia z Wyspy. Kamila z rodzina :)

    OdpowiedzUsuń